Apple a najnowsze trendy.

Ludzie – istotny niezwykle podatne na wszelkiego typu trendy. Jeśli coś załapie, sprzedaje się jak szalone. Powtarzamy to wszyscy bez wyjątku i zazwyczaj bez namysłu. Dlaczego? Bo nie chcemy odstawać od grupy. Bo chcemy być na czasie. Powody mogą być różne… Jednak to nie na nich się dziś skupimy. Dziś chciałbym raczej spojrzeć na temat trendów z innej strony. Nie dlaczego mają prawo bytu, a skąd się tak naprawdę biorą. Skąd się wziął noszenia Ray Banów lub trend zapuszczania długiej brody? Czy kiedyś się nad tym zastanawialiście? Kto tak naprawdę nam to wszystko podpowiada? Kto nam mówi jak mamy postępować, ubierać się czy co posiadać? O to jest pytanie… Długo nad tym myślałem i ostatecznie doszedłem do wniosku, że to giganci biznesów podpowiadają nam to wszystko. Oczywiście mam idealny przykład mieszczący się w tematyce tego bloga. Jakże by inaczej. A mianowicie tabletowi fotografowie! Któż ich nie widział ręka do góry! Ha! Nie ma rąk. Są dosłownie wszędzie. Szczególnie, gdy ciepło i lato. Oj tak. Ostatnio trafiłem nawet na ciekawy artykuł na ten temat. Jak zwykle szukałem czegoś totalnie innego: iPhone wymiana na nowy, a wyskoczyło coś innego: moda na tablet. Czasami sposób w jaki działa Google mnie mocno zastanawia. Ale do rzeczy. Skąd taki trend? Wystarczy spojrzeć na to jakimi tabletami robi się zdjęcia, aby znaleźć winowajcę zamieszania. Oczywiście Apple, bo kto inny… Sam Tim Cook nam to podpowiedział. Prezentując dwa najnowsze modele iPadów skupił się głównie na nowej kamerze. Stworzył wizję iPada jako sprzętu profesjonalnego fotografa. A my ją kupiliśmy. I co? Szalejemy. Śmieją się z nas jedynie zawodowcy, którzy wypowiedź szefa Apple odebrali raczej jako żart… iPad w żadnym stopniu nie może konkurować z profesjonalną lustrzanką i oni to wiedzą. Masa nie… a dla trendu ważna jest masa, nie pojedyncze jednostki.

Dodaj komentarz

Wymagane pola są oznaczone *.